Chciałoby się powiedzieć, że dzień należny zaliczyć do udanych, ale niestety tak nie jest.
Po ważeniu "grubasów" okazało się, ze moja waga nie spadła ale wręcz przeciwnie - poszła w gore!! Miałam ochotę kląć jak szewc! Ale kobieta, lider w WW, mówi, że to pewnie przez leki które biorę. W sumie to tego nie wzięłam pod uwagę, ale przecież sterydy nie są zbyt korzystne przy zrzucaniu wagi.
Jest jeden plus jak na dzisiejszy dzień. A mianowicie wypiłam tylko dwie kawy i herbatę. Niestety dużo więcej nie wypiłam wiec jest lipa. W sumie wypiłam:
2 szklanki wody (300ml) - jedna z miodem a druga z sokiem z cytryny (bez dodatku cukru czy słodzika)
2 kawy (300ml)
1 herbata (w "nocniku")
wiec jak już mówiłam LIPA!! całkowita pojemność spożytych płynów to ok. 1,5l co prawda dzień się jeszcze nie skończył więc możne uda mi się coś jeszcze wlać w siebie?
Uda się czy się nie uda? Oto jest pytanie!
Ważenie było to teraz czas na mierzenie... o matko aż się boje!!
Pod uwagę brała będę obwody:
- pod piersiami (omijam obwód piersi gdyż karmie i wyniki będą zakłamane)
- pasa
- bioder
- uda
- ramienia
Tabelka pomocnicza do picia wody zrobiona i wydrukowana. Będzie wisiała w kuchni na ścianie i będzie mi przypominała o piciu (jak nie mi to może komuś innemu ode mnie z domu).
Teraz trzeba tylko tabelkę na wymiary i wagę... już mam nawet pomysł jak ona powinna wyglądać :)
Musze przyznać się, że "zgrzeszyłam" i byłam w KFC. Na szczecie zjadłam twistera i tylko dwa kawałki kurczaka - resztę zawiozłam do domu i M. skończył :) Rano tez byłam na śniadaniu w Subway ale wzięłam najbardziej zdrowa opcje jaka mogłam (nie będę robiła reklamy mówiąc jaka).
Za karę pojechałam na zakupy (wiem, fajna mi to kara) po to aby nie siedzieć z dupa na sofie przed telewizorem. Byłam w sklepie i kupiłam dętki bo opony już nowe miałam. Wiec jak brat będzie miał czas to naprawi mi rower i będę mogła ruszyć na podboje okolic :)
Wolę jechać jak wariatka 5km niż mam iść 2km. Nie lubię chodzi i tyle - szybko dopada mnie kryzys.
Pisała
GrubaskA
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz